8 października 2023

Kościół to nie skansen

27. niedziela zwykła

Kościół to żywy organizm, a nie skansen. W winnicy musi być ruch ludzkich ramion i nóg, fermentacja zgniecionych winogron – tu się musi dziać, żeby powstać mogło wino, żeby była radość i Boża obecność! Winnica, czyli Kościół, została nam oddana w dzierżawę. To nie nasza własność, nie nasz folwark – ona należy do Boga! Czasami bronimy się w Kościele przed dynamizmem życia. Nie chcemy rozeznawać i może już nawet jesteśmy na to słowo uczuleni (czyżby to wina papieża Franciszka?). Nie chcemy szukać, bo przecież już znaleźliśmy swoje miejsce. Nie chcemy iść dalej, bo dobrze jest jak jest. Jednak być uczniem Chrystusa oznacza żyć w drodze, w ciągłym ruchu, w Bożym niepokoju, bo przecież jeszcze nie osiągnęliśmy ostatecznego celu naszego życia, jakim jest Królestwo Boże! I to nie może mi dać spokoju! To ma mnie ciągle uwierać – że jeszcze nie skończyłem swojego biegu, że meta wciąż przede mną, choć gdzieś w oddali może już widać jej zarysy.

„Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili” (Mt 21,34-39). Odnieśmy te słowa do siebie samych. Przed kim ja sam się bronię? Kogo w swoim życiu odrzucam? Przed prorokami? Przed samym Chrystusem i Jego Ewangelią? Przed miłością? Dlaczego to robię? Czegoś się boję?

Takie pytania to ważny rachunek sumienia – pozwalają się rozwijać, podjąć sensowną walkę z pokusami i słabościami, ponieważ pomagają poznać samego siebie, znaleźć przyczynę takich, a nie innych reakcji. Przyjrzyjmy się temu, co w naszym życiu odrzuciliśmy, z czego bez namysłu lub bez walki zrezygnowaliśmy, bo uznaliśmy to za zbyt trudne bądź też niekonieczne: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach” (Mt 21,42; Ps 118,22-23).

 

Pełny tekst komentarza na portalu Deon.pl: TUTAJ

Obraz Marco Mazzucotelli z Pixabay

ks. Mateusz

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
181 0.039609909057617