8 stycznia 2023

Czym jest pobożność?

Niedziela Chrztu Pańskiego

Co to znaczy zaufać? Gdy życie stawia mnie w trudnej sytuacji, która mnie przerasta, gdy zaczyna brakować mi sił, co robię? Proszę o pomoc kogoś, od kogo spodziewam się zainteresowania i zatroskania. Człowiek, któremu ufam, to ten, do którego nie boję się i nie krępuję się zwrócić o pomoc. I bywa tak, że trzeba naprawdę niewiele. Zwykła rozmowa (wyżalenie się, wyrzucenie z siebie bólu) niesamowicie dodaje sił, pozwala spojrzeć na całą sytuację inaczej i znaleźć światło nadziei na wyjście z ciemności. Dlatego trzeba byśmy rozmawiali z naszym Przyjacielem! Na tym polega prawdziwa pobożność – rozmawiać z Bogiem jak z Przyjacielem! Nie musimy liczyć sami na siebie. Możemy dzięki Niemu unieść się jak orzeł i spojrzeć na swoje życie z całkiem nowej perspektywy. I być może zauważymy wtedy, że nasze rozwiązanie problemu wcale nie musi być najlepsze. Ba, może wcale nie być właściwe!

Ewangelista Mateusz tak opisuje wydarzenie chrztu Pańskiego: „Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?».  Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił” (Mt 3,13-15). Pobożność to też odkrywanie tego, że inicjatywa należy do Boga. Mogę spodziewać się po Nim jakiegoś działania, mogę o coś prosić i mogę się… rozczarować, kiedy Jego wola okaże się inna. Pobożność jest zostawieniem Bogu wolności działania w moim sercu. Jan Chrzciciel wyraził swoje zdziwienie, ale pozwolił się poprowadzić Jezusowi.

„Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie” (Iz 42,1). Chrzest to sakramentalny znak tego, że jesteśmy Bożymi dziećmi – to naprawdę wielka sprawa! Skoro mam Boga za Ojca, to moim zadaniem nie jest starać się zasłużyć na Jego miłość, ale dostrzec ją w sobie i wokół siebie, czyli w stworzeniu obdarzonym przez Niego życiem. W ten stworzony świat wkroczył w Chrystusie, a zanurzając się w wodach Jordanu, dał wyraźny wyraz swojej bliskości wobec każdego człowieka i zbawczej woli ogarniającej wszystkich ludzi. Echo proroczych słów z Księgi Izajasza daje się słyszeć z nieba podczas chrztu Jezusa, skierowane są one także do nas: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,17). W Jezusie jesteśmy ogarnięci żarem miłości samej Trójcy!

 

Pełny tekst komentarza dostępny jest na portalu Deon.pl: TUTAJ

ks. Mateusz

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
177 0.079476118087769