30 października 2022

Zacheuszu!

31. niedziela zwykła

Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od zwykłej ludzkiej ciekawości: „Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę (…)” (Łk 19,3-4). Zacheusz wdrapuje się na drzewo, próbując przynajmniej z daleka przyjrzeć się Jezusowi z Nazaretu i towarzyszącemu mu tłumowi. Z pewnością wiele słyszał o zdziałanych przez Niego cudach. Takie wieści roznoszą się przecież błyskawicznie, nawet bez pomocy nowoczesnych środków przekazu.

Zacheuszowi udało się to, czego tak bardzo pragnął – na własne oczy zobaczyć Jezusa. Prawdziwym jego szczęściem było jednak to, że także i Nauczyciel dostrzegł go w gałęziach sykomory. Ich spojrzenia się spotkały, bo wzrok Jezusa jest wzrokiem szukającym ludzi spragnionych Boga. I co więcej – Mistrz z Nazaretu zwrócił się bezpośrednio do celnika słowami, których ten z pewnością się nie spodziewał: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (Łk 19,5). Zacheuszowi zależało na zaspokojeniu ciekawości, Jezus wykorzystał to pragnienie, by spotkać się z grzesznikiem.

Podobnie jest i w naszym życiu. Pan Bóg niejednokrotnie wykorzystuje naszą religijną ciekawość (chcemy zobaczyć jakiś cud, doświadczyć czegoś spektakularnego, przeżyć duchowe uniesienie lub zwyczajnie dowiedzieć się czegoś więcej o swojej wierze), by spotkać się z nami i pokazać, że w wierze najważniejsze jest naśladowanie Jego miłości. Jest to miłość, która nie ma względu na osoby: „Do grzesznika poszedł w gościnę” (Łk 19,7). Jest to miłość, która udoskonala, uwypukla i wzmacnia w człowieku „wszelkie pragnienie dobra oraz czyn płynący z wiary” (2 Tes 1,11). Jezus nie zaprzecza, że Zacheusz jest grzesznikiem, który skrzywdził innych ludzi. Jednak dzięki pełnemu miłosierdzia spotkaniu wydobywa z niego to, co najlepsze, sprawiając, że jego serce się nawraca: „Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19,10).

 

Pełny tekst komentarza dostępny jest na portalu Deon.pl: TUTAJ

ks. Mateusz

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
177 0.092523097991943