26 czerwca 2022

Czy iść za Jezusem?

13. niedziela zwykła

Jezus stawia wysokie wymagania tym, którzy mają głosić Królestwo Boże. Skoro to Królestwo nie jest z tego świata, to także i jego świadkowie mają żyć tak, jakby nie byli z tego świata. Nie mają być do niego przywiązani. Mają swojemu Mistrzowi oddać się bezgranicznie, na wyłączność. Wtedy dopiero ich głoszenie będzie wiarygodne. I tak Łukaszowa Ewangelia wspomina dzisiaj trzech ludzi, którzy stanęli przed wyborem: iść czy nie iść za Jezusem? Oto jest pytanie.

„A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć»” (Łk 9,57-58). Człowiek zafascynowany Jezusem chce pójść za Nim, sam wyrywa się z deklaracją. Ale okazuje się, że nie jest jednak w stanie poświęcić swojego życia na wyłączność, wyrzekając się tego, co ma – swoich materialnych zabezpieczeń. Dlatego zapał gaśnie. Niewygoda życia jest zbyt wielkim wyzwaniem. Rozmowa ta nie kończy się więc stwierdzeniem: „I poszedł za Nim”.

„Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże»” (Łk 9,59-60). Tutaj to Jezus rozpoczyna rozmowę. Proponuje człowiekowi nowe życie. Chęć niby jest, pojawia się jednak „ale”. Człowiek nie potrafi zostawić swojego dotychczasowego życia w tym właśnie momencie, bo jest coś „najpierw”.

„Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego»” (Łk 9,61-62). Kolejny ochotnik, ale zdaje się, że traktujący życie z Jezusem jako przygodę. Chce się pożegnać ze swoimi, może podzielić się radością, że udało mu się załapać do „ekipy” uczniów Mistrza z Nazaretu, z którą teraz będzie chodzić i głosić Królestwo, a może nawet czynić jakieś cuda. Jezus szybko sprowadza tego człowieka na ziemię, pokazując, że nie proponuje mu przygody, lecz orkę – ciężką pracę, którą trzeba wykonać dobrze albo nie wykonywać jej wcale.

 

Pełny tekst komentarza dostępny na portalu Deon.pl: TUTAJ

ks. Mateusz

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
181 0.073349952697754