19 czerwca 2022

Za kogo Mnie uważacie?

12. niedziela zwykła

Różnorodność opinii jest czymś naturalnym. Oczywiście, należy odróżnić opinie od faktów – z tym rzeczywiście mamy spory problem. Warto jednak znać opinię innych, choćby na temat Boga, wiary czy Kościoła, ponieważ kiedy ktoś wyraża swoje zdanie, opisuje w ten sposób, kim jest. A to bardzo istotna wiedza w kontekście ewangelizacji. Muszę wiedzieć, do kogo chcę dotrzeć z Dobrą Nowiną o zbawieniu w Chrystusie.

Sam Jezus zdobywał wiedzę na temat ludzi, którym opowiadał o Królestwie Bożym: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” (Łk 9,18). Jako chrześcijanie też powinniśmy dzisiaj zadawać sobie pytanie o to, kim jest dla ludzi Jezus. A raczej zadawać je innym, czyli tym, którzy nie podzielają naszej wiary w Niego lub sposobu jej wyrażania. Można się oczywiście obruszać na to, że te opinie są po prostu krzywdzące lub uwłaczające Jezusowi. Reakcja innych na to, co głosimy i w co wierzymy, jest czasami bardzo ostra, zahaczająca nieraz o kpinę. Szczególnie wtedy, gdy mówimy o tym, co dla naszej wiary jest istotne, jak dogmaty, czy sakramenty.

Kiedy mówimy o Eucharystii, to wielu wyśmiewa to, że wierzymy w obecność Pana w „świętym waflu”. Kiedy wyznajemy Boga w Trójcy, to słyszymy, że ten koncept Boga jest wymysłem kleru. Ale czy powinniśmy się dziwić takim reakcjom? Zupełnie! Jesteśmy Ciałem Chrystusa, więc doświadczamy tego, co On: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie (…)” (Łk 9,22).

 

Pełny tekst komentarza dostępny jest na portalu Deon.pl: TUTAJ

 

Zdjęcie dodane przez Luis Quintero: PEXELS

ks. Mateusz

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
177 0.076895952224731