Słowa Jezusa mogą czasami wydawać się oderwane od rzeczywistości. Niekiedy chciałoby się powiedzieć: „Piękna wizja, ale nie na dzisiejsze czasy. Może kiedyś było to możliwe”. Ewangelia nie straciła jednak na aktualności, a nasze wymówki świadczą jedynie o tym, że ze słów Chrystusa wybieramy sobie tylko to, co wydaje się nam łatwe i niewymagające. Ewangelia to wyzwanie dla tych, którzy chcą być chrześcijanami pełną parą.
„Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają” (Łk 6,27-28). Słowa Mistrza z Nazaretu dotyczą każdej sytuacji, w której zaznajemy krzywdy od innych. Nie ma w nich żadnego trybu warunkowego, żadnego „chyba że” i żadnego „ale”. Chrystus proponuje swoim uczniom drogę zwyciężania zła dobrem. Na tym polega nowość Jego nauki. Zbawiciel podnosi poprzeczkę, pokazując, czym jest bezwarunkowa miłość do każdego człowieka. Na razie są to słowa, lecz znajdą one dopełnienie w paschalnych wydarzeniach Męki, Śmierci i Zmartwychwstania.