27 stycznia 2019

Konkurs dla dzieci

"Fatimska szopka"

Przez dwa tygodnie trwał w naszej parafii konkurs dla dzieci na narysowanie naszej nowej ruchomej szopki, napisanie opowiadania lub wiersza o niej. W dniu 27 stycznia konkurs został rozstrzygnięty. Wzięło w nim udział 16 dzieci. Uczestnicy popisali się nie tylko fotograficzną pamięcią ukazując poszczególne elementy lub całą szopkę ale również wykazali się zdolnościami poetyckimi i narracyjnymi. W galerii poniżej znajdują się rysunki dzieci. Zapraszamy również do przeczytania opowiadań i wierszy ich autorstwa.

Szopka
Patryk Syldatk

W parafii" Fatimskiej" dużo się dzieje -
Stoi przepiękna wioska Betlejem
Nasza nowa szopka ruchoma
Precyzyjnie wykończona
Tutaj życie powoli się toczy,
Każdy na swoją pracę ma skierowane oczy.
Ślusarz, kowal, ogrodnik pracuje,
Gospodyni wyprane pieluszki wyjmuje. Idzie pan z dzbanem woidy, mężczyzna z beczkami wina,
Nikt nie zważa, że rodzi się Dziecina.
Mieszkańcy nie patrzą, że CUD się dzieje,
Że właśnie narodził się Mesjasz w Betlejem!
Pasterze dopiero się obudzili
i Jezusa maleńkiego w żłóbku zobaczyli.
Trzej Królowie przybywają,
Złoto, Kadzidło i mirrę mają.
Będą witać Wielkiego,
Zbawiciela naszego.
Szopka jest pięknie wykonana
Przez Ks. Kanonika Adama.
Pomysłu i realizacji gratuluję
I za to wspaniałe dzieło dziękuję.

 ***** 

Mała gęsiareczka
Lena Gazda 

Była sobie  dziewczynka, która miała na imię Maja. Mieszkała w  Betlejem i opiekowała się gąskami. Miała swoich przyjaciół Jacka i Amelię, którzy byli pastuszkami. I byli najlepsiejszymi przyjaciółmi, uwielbiali się razem bawić.  Czasami odwiedzali  ciocię Anetę a czasami szli nad rzekę z mamami. Pewnego dnia dzieci napotkały Mędrców. Jeden był czarnoskóry i jechał na wielbłądzie, drugi wędrował na koniu a trzeci na słoniu. Wędrowcy zapytali dzieci: gdzie jest nowonarodzony Król? Nie wiemy – powiedziały dzieci. Ale widzieliśmy gwiazdę! Och, to zaprowadźcie nas do niej! Wystarczy przejść przez most, potem w lewo koło pastwiska i dotrzecie do stajenki. A nad nią jest gwiazda – powiedziały dzieci. Dobra - zawołali Trzej Królowie – trafimy! Zaczęli iść, a wtedy Maja zobaczyła, że coś leży na ziemi. Ojej zobaczcie, tam jest coś błyszczącego! Rzeczywiście, na ziemi leżały kawałki złota. Hej Mędrcy! – wołały dzieci, ale oni byli już za daleko. Pastuszkowie i gęsiareczka postanowili pozbierać skarb i zanieść wędrowcom. Kiedy dotarli do stajenki, zobaczyli Dzieciątko. To w ogóle jest Król? – powiedział Jacek. Hmm, powiedziała Amelia, nie wygląda mi na takiego. Ale dziwne, że oni się przed Nim kłaniają – Maja wskazała Trzech Królów. Przynieśliśmy wam zagubiony skarb - dzieci powiedziały Mędrcom. Wtedy czarnoskóry Król Baltazar otworzył skrzynię i zobaczył, że jest pusta. Dziękujemy wam! A przy okazji – powiedziała Maja – jak ten chłopczyk się nazywa? Dlaczego się kłaniacie? To jest Jezus – powiedziała mama Dziecka. Jak Pani ma na imię? Jestem Maryja, a to jest Józef – uśmiechnęła się Maryja. A dlaczego Go nazywacie Królem? – pastuszki pokazały Dzieciątko. To jest Syn Boży – wtrącił się Anioł którego dzieci dotąd nie zauważyły. Dzieci uklękły i zapragnęły dać coś Dzieciątku. Szukały i szukały, wokół tylko kamienie i piasek… A czy nasze serca będą w sam raz ? – powiedział cicho Jacek. Oczywiście – powiedziała Maryja a Dzieciątko się uśmiechnęło i pomachało rączkami. Aż gęś podskoczyła z radości.

  *****

Mesjasz tu jest

Łukasz i Kornelia Jenner

Hej! Czy wszyscy słyszeliście już, że...
Rzeźnik piecze świnie na rożnie,
dziecko gęsi pasie przy drodze,
a piękna pomarańcz rośnie w ogrodzie?

 Hej! Czy wszyscy słyszeliście już, że...
Baranek sąsiadki wciąż się drze,
drewno związane już na wozie,
a karp co pływał, nie pływa już w wodzie.

 Codzienne nowiny w Betlejem nie umkną nikomu
a ktoś jednak przespał przyjazd trzech króli ze wschodu.
Samo też miasto, więcej niż myśli przeoczyło.

 Bo oto w Betlejem To Dziecię się narodziło.
Miejsce w samy centrum zajęło niepostrzeżenie,
zaczęło wypełniać Słowo, którym jest zbawienie.

  *****

Moja wioska
Gosia Ossowska

Mam na imię Iza. Razem z rodzicami mieszkam w małym podświetlonym domku, tuż obok strumyka. Przy naszym domku rosną rozłożyste krzewy. Z naszej wioski najbardziej lubię odwiedzać piekarza, bo zawsze jak jego odwiedzam dostaje świeże bułki i rogaliki. Często odwiedzam też rybaka, który zawsze jest wesoły, nawet kiedy nie uda mu się złowić żadnej ryby. Jak przejdę przez strumyk od razu widzę mojego wujka sprzedającego zwierzęta. Ostatnio rodzice zaskoczyli mnie brązowym pieskiem, którego kupili u wujka. Bardzo się z tego ucieszyłam. W tej chwili mój starszy brat wyprowadza go na spacer wokół mojego domu
Niedługo w naszej wiosce odbędzie się wielka uczta. Każdy ciężko pracuje, zresztą jak co dzień. Mój tata piecze nad ogniskiem wybornego wieprza, piekarz przygotowuje pizzę z włoskiej mąki, ciocia pierze pościel, którą podmuch wiatru suszy w ekspresowym tempie, a moja mama zbiera pomarańcze na sok. Biedny kupiec zbiera drewno na opał i podśpiewuje sobie - słyszę go, chociaż pracuje po drugiej stronie wioski. Ale najciężej pracuje kowal - ogień smaga mu policzki a ręce mdleją pod ciężarem młota - niełatwa to robota.
A! Zapomniałam o najważniejszym! W sercu naszej wioski stoi szopka, tam narodził się Jezus, czyli nasz król, otaczają go anioły, zwierzęta i Józef wraz z Maryją. Jak sie boję to idę do szopki i od razu jest mi lepiej.

 *****

Fatimska Szopka
Joanna Kaczorowska

 Zawitała u nas w kościele, nowa szopka - całe Betlejem!
Tam postacie się ruszają i jak żywe wyglądają.
Nikt nie widział takiej i z kucharzem i rybakiem.
Młyn się kręci, strumyk płynie i osła pan ciągnie na linie.
Uparciuch nie chce iść dalej i zapiera się wytrwale.
Nie zabrakło też pasterzy, którzy swych owiec pilnują jak należy.
Trzej królowie przybywają i Jezusa tu szukają -
małego Dzieciątka, w żłóbku leżącego, Boga Najwyższego.
Jest Maryja o Józef drogi, który strzeże święte stajenki progi.
A zachwyceni Aniołowie skrzydła rozkładają, bo narodziny Zbawiciela oglądają.
Przyjdźcie i zobaczcie to niezwykła miasto, które zachwyca każdego i każdą.

 *****

"Boża Miłość"
Zuzanna Radziwiłł

W betlejemskiej stajence Miłość leży.
Niech każdy się pospieszy ten kto w Boga wierzy i odda szczery pokłon.
Ta Boża Miłości na zawsze we wszystkich sercach zagości.
Przyszliśmy Cię Jezu ogrzać swą miłością.
Bo Tyś naszym Zbawicielem i naszą radością.
Co serca rozgrzewa gorącym płomieniem, składamy Ci Jezu pokłon - dziękczynienie.
Wyciągasz o Jezu swe rączęta,
przy Tobie jest Józef i Twa Matka Święta, która Cię pielęgnuje jak najlepiej potrafi.
Do twojej stajenki niech dziś każdy trafi.
Hosanna na wysokości, pokój na Ziemi.
Bo tego najbardziej tutaj pragniemy.
Niech każdy Twój płacz o Jezu usłyszy, który wołaniem pośród nocnej ciszy.

 

Ks. Adam

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
185 0.16893887519836