W ostanią niedzielę kwietnia rozpoczęliśmy duchowe przygotowania do niezwykłej i zarazem bardzo ważnej uroczystości, która odbędzie się 14 maja 2016 roku - uroczystości poświęcenia naszego kościoła.
Te duchowe przygotowania rozpoczął ks. Proboszcz. Poniżej zamieszczamy wygłoszone w przez niego w tym dniu słowo.
"Ci, którzy Panu Bogu kościoły widome budują - mówi ks. Piotr Skarga - pierwej kościół serdeczny w sobie zbudowali"
Budynki sakralne są mocno związane z religią, są miejscami naszych niejednokrotnie wielkich wzruszeń i przeżyć religijnych, są wreszcie miejscami, w których spędzamy wiele czasu i bez których trudno byłoby sobie wyobrazić praktykowanie naszej wiary. Przy chrzcielnicy narodziliśmy się do naszego życia duchowego, a więc jak powiedział w 1999 r. św. Jan Paweł II w rodzinnych Wadowicach: „tu /w kościele/ wszystko się zaczęło”.
Dla naszej wspólnoty parafialnej wszystko się zaczęło 27 czerwca 1996 roku. Choć fundamenty tego kościoła już stały, to powstanie nowej parafii spowodowało, że budowa ruszyła dalej z nową siłą. Kościół rósł w oczach, by teraz, po 20 latach od powstania parafii, zachwycać swoim wyglądem nie tylko mieszkańców Żabianki, ale także przybywających do tego diecezjalnego sanktuarium gości. Choć historia obejmuje zaledwie 20 lat, to trzeba powiedzieć, że są to piękne lata dla naszej wspólnoty. Piękne i trudne, bo zapisane poświęceniem, ofiarnością i gorliwością w budowie kościoła, który szybko stał się nie tylko znakiem jedności wspólnoty wiernych, ale również miejscem rzeczywistego spotkania z Bogiem, miejscem indywidualnej modlitwy i sprawowanych sakramentów.
Za 3 tygodnie będziemy przeżywać uroczystość poświęcenia naszej świątyni. To ważne wydarzenie w życiu każdej parafialnej wspólnoty. Nadszedł już odpowiedni czas, by tę naszą świątynię uroczyście oddać Panu Bogu i na wyłączny użytek religijnego kultu. Ściany tego nowoczesnego kościoła zostaną poświęcone, ołtarz zostanie namaszczony krzyżmem świętym. Jest to wielkie bogactwo – mieć własny kościół, który budowany jest wielką wiarą i miłością dobrych ludzi.
Nie sposób dzisiaj nie wspomnieć całej historii powstania tego kościoła, gdzie wiele rzeczy zostało dokonanych i na wieczność zapisanych, gdzie trud człowieka jest odnotowany i we wdzięcznej pamięci niezapomniany. Rozejrzyjmy się po naszej świątyni, ile tu pięknych dzieł ludzkich! Ile rąk układało cegły w świątynnym murze, malowało ściany, układało posadzkę, fundowało każdy szczegół wystroju Bożego Domu! Jest to dobra okazja, żeby wspomnieniem oraz pełną wdzięczności pamięcią, wobec Pana Boga i ludzi, ogarnąć te 20 lat niełatwej pracy, zmagań, naszych wysiłków i starań o to, byśmy mieli prawdziwie godne i piękne miejsce na spotkania z Bogiem i Maryją we wspólnocie parafialnej. Nie sposób wymienić wszystkich poczynań związanych z budową kościoła. Bogu niech będzie chwała, a ludziom dziękczynienie! Przede wszystkim należy okazać dziś szczególną wdzięczność Panu Bogu, że wybrał sobie to miejsce i chce tu z nami przebywać.
Trzeba pamiętać o ludziach, którzy mieli znaczący wkład w budowę kościoła i rozwój parafialnej wspólnoty.
Trzeba nam dzisiaj z wdzięcznością wspomnieć przed Bogiem wszystkich, którzy rozpoczynali to dzieło: ks. Jerzego, pierwszego proboszcza, starającego się o ten przepiękny teren, o pozwolenie na budowę – to gromadził materiały budowlane i w 1985 rozpoczął budowę tej świątyni. Muszą też zostać wspominani liczni dobrodzieje, którzy świadczyli na to dzieło i składali przez wszystkie te lata dary serc na rzecz budowy. Jakże ogromna rzesza ludzi stoi w tym wielkim szeregu tych, którzy regularnie składali swoje ofiary, którzy wspierali to wielkie dzieło swoją modlitwą i cierpieniem. Trzeba ażeby byli wspominani ci, którzy tę świątynię projektowali i wykonywali. Trzeba pamiętać o szczególnych fundatorach, którzy złożyli konkretne fundacje na wystrój prezbiterium, na stacje drogi krzyżowej, na witraże, ławki czy konfesjonały. Pamiętajmy także o tych, którzy odeszli już do wieczności, a całym sercem byli oddani powstającej świątyni wysiłkiem pracy, modlitwy, cierpienia i składanych ofiar. Uczyniliśmy, jak widać, już naprawdę wiele, a to wszystko stało się możliwe dzięki Waszej aktywności, Waszemu zaangażowaniu i Waszej ofiarności na rzecz comiesięcznej tacy inwestycyjnej. Jako proboszcz pragnę wspomnieć przed Bogiem i wyrazić wdzięczność przede wszystkim Wam, Moi Drodzy, Wam, którzy, z tak ogromnym entuzjazmem i determinacją, przez minione lata kontynuowaliście rozpoczęte przez ks. Kargula dzieło.
Nie sposób przy tej okazji, patrząc wstecz, nie wyrazić przekonania, że było warto! Warto było poświęcić czas, siły, a nawet zdrowie, aby powstało to, co cieszy i przybliża do Boga. Warto oddać się czemuś, co pozostanie, poświęcić się dla dzieła, które będzie służyć innym. Warto zaangażować się w teraźniejszość, aby już dziś budować lepszą przyszłość.
I dzisiaj raz jeszcze pragnę podziękować Wam za każdą pomoc i tę małą i tę wielką, za każdą złotówkę przeznaczoną na budowę, za każdą pracę i choćby okruch modlitwy w intencji podejmowanego dzieła. Ufam, że każdy czynił to na miarę swoich możliwości. Tutaj same słowa podziękowania i szacunku nie wystarczają. Dobrze, że Pan Bóg zauważa hojnego dawcę i jemu w różny sposób wynagradza. Wiedząc teraz o tym wszystkim, co związane z naszą parafialną świątynią, nauczmy się ją kochać więcej niż robiliśmy to do tej pory. Niech przykładem dla nas będzie postawa św. Jana Pawła II, który w 1999 roku w Wadowicach powiedział : „Z głęboką czcią całuję też próg domu Bożego –wadowickiej fary, w niej chrzcielnicę, przy której zostałem wszczepiony w Chrystusa i przyjęty do wspólnoty Jego Kościoła. W tej świątyni przystąpiłem do pierwszej spowiedzi i Komunii św. Tu byłem ministrantem. Tu dziękowałem Bogu za dar kapłaństwa i – już jako arcybiskup krakowski - tu przeżywałem swój srebrny jubileusz kapłański. Ile dobra, ile łask wyniosłem z tej świątyni i z tej parafialnej wspólnoty, wie jedynie Ten, który jest Dawcą wszelkich łask. Jemu, Bogu w Trójcy jedynemu, oddaję dziś chwałę na progu tego kościoła”. Papieska modlitwa niech stanie się i naszą. Przecież prawie to samo, co Jan Paweł II, i my wynieśliśmy z naszych parafialnych świątyń. Przecież w mury tego kościoła wpisuje się płacz dziecka, młodzieńczy entuzjazm, miłość małżonków, refleksja staruszka, modlitwa kapłana i chwała Boża od wschodu słońca aż do jego zachodu. To tu odbywa się pierwsza spowiedź i pierwsza Komunia św., to tu wielu chłopców pełni funkcję ministranta, lektora, to tu młodzież przyjmuje sakrament bierzmowania, a rodziny świętują małżeńskie jubileusze... Tyle dokonuje się tutaj dobra, tyle łask spływa na wiernych…
Moi drodzy, trzeba ażeby mieli w tym wspomnieniu swoje miejsce także kapłani, którzy nie oszczędzali się w duszpasterskiej posłudze. Tak wielu kapłanów tu pracowało, tak wielu sprawowało Mszę świętą, tak wiele dobrych słów padło z ambony i tyle rozgrzeszeń zostało udzielonych w konfesjonale. Tyle Mszy św., modlitw w różnych intencjach, postanowień poprawy, pożegnań, procesji, wielkich piątków i zmartwychwstań Pana Jezusa i poszczególnych osób. Trzeba też pamiętać o działających przy parafii wspólnotach, o osobach dotkniętych cierpieniem, rodzicach zatroskanych o dobro dzieci i młodzieży oraz o wszystkich pracownikach kościelnych, bez których normalna praca duszpasterska w kościele, w zakrystii, w biurze parafialnym i na plebanii byłaby niemożliwa. Wszystkim Wam dziękuję za wszelkie dobro, pracę, radę i zaangażowanie. A Wam, Moi Drodzy Parafianie, dziękuję za tę wspólną drogę, za Waszą wierność Chrystusowi, za Waszą wytrwałą modlitwę.
Dzisiaj jako Wasz Proboszcz wraz z obecnymi duszpasterzami pragnę zaprosić wszystkich Was oraz Wasze rodziny i Waszych bliskich na Uroczystość Konsekracji naszego Sanktuarium, która odbędzie się 14 maja br. o godz. 11.00.
Tej uroczystości będzie przewodniczył ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, w asyście biskupów naszej archidiecezji oraz licznego grona kapłanów. Tę uroczystość poprzedzą od 8 maja Misje Parafialne, które będą duchowym przygotowaniem do dnia Konsekracji. Misje są ważnym duchowym wydarzeniem w każdej parafii. Ostatnie Misje w naszej wspólnocie miały miejsce w 2006 roku. Nie bez znaczenia jest fakt, że konsekracja naszego kościoła przypada w tak ważnym dla Kościoła powszechnego Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia, w roku 1050. rocznicy Chrztu Polski oraz w roku wizyty papieża Franciszka w Polsce na ŚDM. To dla naszej parafii wielka łaska. Z tej łaski chciejmy skorzystać. Prosimy dziś Dobrego Boga o łaski, a naszą Patronkę, M. B. Fatimską, o pomoc w organizowaniu tej ważnej dla nas uroczystości. Niech Bóg obdarza nas wszystkich swoim hojnym błogosławieństwem. Dziękuję Wam, Drodzy Parafianie, za wszystko. Proszę Was o modlitwę, by te uroczystości wypadły dla naszej parafii pomyślnie i wydały dobry owoc na dalsze lata wspólnej drogi ku Bogu.
Niech Wam wszystkim i moim współpracownikom – kapłanom Dobry Bóg błogosławi!
