Znowu słyszysz te same słowa z Ewangelii? Znowu ksiądz mówi podczas homilii na ten sam temat? Znów rozpocznie się Wielki Post? A zaraz po nim znów będzie Wielkanoc? W liturgii, jak w przyrodzie, wszystko cyklicznie się powtarza.
Wszystko się powtarza, ale za każdym razem jest jednak inaczej. Co się zmienia? My jesteśmy inni. Zmieniamy się. Inaczej patrzymy na świat, na wydarzenia, na ludzi wokół nas. Dojrzewamy, wzrastamy w wierze. Albo popadamy w grzech i oddalamy się od Pana Boga. My się zmieniamy, lecz słowo Boże jest wciąż to samo. W każdej jednak sytuacji, w jakiej akurat się znajdujemy jest słowem aktualnym.
Św. Paweł pisze do Koryntian: „Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie”. Przypominam, bo być może zapomnieliście albo po prostu dzięki większej swojej wierze spojrzycie na nią głębiej. To właśnie poleca Jezus-cieśla Szymonowi-rybakowi: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”. Wypłyń tam, gdzie jest głęboko, i jeszcze raz zarzućcie sieci. Uwierz bardziej, a zobaczysz więcej, Twoje życie przyniesie więcej owoców.
Mówi się, że powtarzanie jest matką uczących się (łac. repetitio est mater studiorum). Powtarzanie jest również matką wierzących (repetitio est mater fidelium). Wielki Post, który w środę zaczniemy, będzie dla nas czasem Wielkiego Powtarzania – powtarzania Ewangelii, powtarzania Jezusa. Powtarzania, które ma nam pomóc zweryfikować nasze życie w świetle słowa Bożego. Powtarzania, które ma nam pomóc w procesie nawrócenia.
ks. Mateusz Tarczyński
(rozważanie z biuletynu parafialnego nr 6/2016)