Początek roku wiąże się często z jakimiś postanowieniami, z próbami podjęcia jakichś wyzwań, zobowiązań, prób... Często traktujemy czas przełomu roku jako dobry moment na zmianę czegoś w naszym życiu.
Co mówi nam słowo Boże w pierwszą niedzielę Nowego Roku 2016? „Na początku było Słowo (...). A Słowo stało się ciałem (...)”. Każdy podjęty przez nas trud ma sens tylko wówczas, gdy podejmiemy go wraz z Bogiem, oddając Mu to wszystko w wielkiej ufności. Dane przez nas słowo nie stanie się rzeczywistością, jeśli nie będzie miało solidnego oparcia. A to jest nam w stanie dać Bóg, który jest prawdziwą Opoką.
„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. To zdanie przetłumaczone dosłownie z języka greckiego brzmiałoby tak: „A Słowo stało się ciałem i rozbiło namiot wśród nas”. Po łacinie „namiot” to „tabernaculum”. Tym słowem określa się też jeden z elementów wyposażenia kościoła, w którym przechowuje się Najświętszy Sakrament. Słowo, które stało się Ciałem, rozbiło namiot w każdej katolickiej świątyni.
Słowo staje się Ciałem podczas każdej Eucharystii i daje się nam w Komunii Świętej. Słowo pragnie jednak czegoś więcej – by każde ludzkie serce stało się namiotem, w którym będzie mogło zamieszkać. Naśladując Jezusa w Jego miłości, sami staniemy się tabernakulum, czyli namiotem, w którym mieszka Jezus, Bóg bliski człowiekowi. I dopiero wtedy każde dane przez nas słowo ma szansę stać się rzeczywistością.
ks. Mateusz Tarczyński
(rozważanie z biuletynu parafialnego nr 1/2016)